Znamy się od dawna i wiemy, że każdy z nas to zupełnie inny zlepek pomysłów i wizji, jednak świadomie staramy się nawzajem uzupełniać. Przy każdej możliwej okazji na wspólne muzykowanie szukamy nowych horyzontów. Pomimo różnic, łączy nas chęć zabawy dźwiękiem i myśl, że muzyka jest jak kamień, który każdy z nas może w nieograniczony sposób ociosać. Na wieść o festiwalu wrzuciliśmy się do jednego pudła i tak powstała wybuchowa mieszanka szarpidrutów, która też chce coś pokazać. Ale schiza, co nie? No schiza, a właściwie SCHIZA, w składzie:
Jeremiasz Bączkowski – bas,
Marcin Szmelter – perkusja,
Kamil Szmelter – gitara.